Strony internetowe dla hoteli, pensjonatów i apartamentów

Gość wybiera nocleg, a myśli o poranku

Poranek to światło w pokoju, śniadanie bez pośpiechu, widok z okna i dobrze przespana noc. Zanim gość dokona rezerwacji, szuka tego na stronie hotelu: ogląda pokoje, salę śniadaniową i okolicę, sprawdza, czy może przyjechać z psem i jak tam dojechać. Szuka odpowiedzi na jedno pytanie: czy będzie mu tu dobrze. Jeżeli strona pokazuje tylko galerię i cennik, zostaje mu porównanie cen. Projektujemy strony, które przybliżają ten poranek.
Projektujemy strony www dla hoteli, pensjonatów i obiektów, które przyjmują gości na wesela i konferencje. Od samego początku stroną zajmują się te same dwie osoby.
Pokój hotelowy z zasłanym łóżkiem i zielonym fotelem widziany przez otwarte drzwi w porannym świetle

KOSZT, KTÓREGO NIE WIDAĆ

Hotel płaci za każde pytanie, na które strona nie odpowiada

Recepcja po raz setny odpisuje na te same maile: czy jest parking, o której meldunek, ile kosztuje pobyt z psem, czy da się dostawić łóżko dla dziecka. Pytania o wolny termin przychodzą mailem, bo kalendarz źle działa na telefonie. Zanim ktoś odpisze, gość rezerwuje miejsce gdzie indziej. Cennik w pliku PDF pokazuje zeszły sezon.
Jest jeszcze koszt, którego nie widać w raporcie obłożenia. Każda rezerwacja przez portal to prowizja, zwykle kilkanaście procent wartości pobytu. Gość, który zna hotel i był na jego stronie, płaci tę prowizję tylko dlatego, że na portalu było szybciej. Od listopada 2024 roku Booking.com nie może już wymagać, żeby hotel nie oferował na swojej stronie niższej ceny. O tym, gdzie gość zarezerwuje, decyduje więc to, gdzie jest łatwiej.

Recepcja odpisuje na mniej maili

Parking, zwierzęta, dostawka i godziny zameldowania są opisane tam, gdzie gość ich szuka.

Rezerwacja na stronie jest równie prosta jak na portalu

Kalendarz z systemu rezerwacji działa na telefonie, a cena pokazuje dokładnie tyle, ile gość zapłaci, bez niespodzianek przy wymeldowaniu.

Gość wie, w jakim pokoju będzie spał

Prawdziwe zdjęcia pokoi, widok z okna, droga z parkingu do recepcji. To, co zobaczy na miejscu, zgadza się z tym, co obejrzał wcześniej.

Zmiany nie czekają w kolejce

Nowy pakiet na weekend, zmiana godzin restauracji, zdjęcia pokoi po remoncie. Przy stałej współpracy te zmiany pojawiają się na stronie tego samego lub następnego dnia roboczego, bez osobnej wyceny.

Recepcja odpisuje na mniej maili

Parking, zwierzęta, dostawka i godziny zameldowania są opisane tam, gdzie gość ich szuka.

Rezerwacja na stronie jest równie prosta jak na portalu

Kalendarz z systemu rezerwacji działa na telefonie, a cena pokazuje dokładnie tyle, ile gość zapłaci, bez niespodzianek przy wymeldowaniu.

Gość wie, w jakim pokoju będzie spał

Prawdziwe zdjęcia pokoi, widok z okna, droga z parkingu do recepcji. To, co zobaczy na miejscu, zgadza się z tym, co obejrzał wcześniej.

Zmiany nie czekają w kolejce

Nowy pakiet na weekend, zmiana godzin restauracji, zdjęcia pokoi po remoncie. Przy stałej współpracy te zmiany pojawiają się na stronie tego samego lub następnego dnia roboczego, bez osobnej wyceny.

Zdjęcie pokoju jest obietnicą.
Gość ją sprawdzi przy zameldowaniu.

ZANIM POWSTANIE PIERWSZY SZKIC

Zaczynamy od pytań, których nikt nie zadaje

W każdym hotelu te same słowa znaczą co innego: pokój z widokiem, śniadanie w cenie, doba hotelowa. Dlatego zaczynamy od poznania tego, co już powstało: opisów pokoi, cennika pakietów, zasad pobytu, maili, na które odpisuje recepcja. I od pytań, także tych, które brzmią naiwnie.
Naiwne pytanie zadane na początku kosztuje kwadrans rozmowy. To samo pytanie po wdrożeniu kosztuje przebudowę strony. 

„Hotelem” może się nazwać tylko obiekt z kategorią

Dla gościa hotel to każde miejsce z recepcją i pokojami. Dla prawa to nazwa zastrzeżona. Nazw takich jak hotel, motel i pensjonat oraz gwiazdek wolno używać tylko obiektom, którym marszałek województwa nadał kategorię. Obiekt bez kategorii może się nazywać apartamentami, domem gościnnym albo pokojami na wynajem i mieć przy tym bardzo dobrą stronę. Dlatego zanim zaprojektujemy nagłówek i logo, sprawdzamy w ewidencji, jak obiekt może się nazywać.

Stronę hotelu czyta też ktoś, kto nie będzie w nim spał

Asystentka rezerwuje nocleg dla zarządu. Organizator szkolenia porównuje salę, catering i pokoje dla czterdziestu osób. Para szuka miejsca na wesele i noclegu dla gości z drugiego końca Polski. Każda z tych osób szuka czegoś innego: jedna faktury i parkingu, druga metrażu sali i rzutnika, trzecia terminów i tego, jak daleko jest do kościoła. Strona powinna odpowiedzieć wszystkim, zanim ktokolwiek napisze maila do recepcji.

Promocja na stronie hotelu podlega tym samym zasadom co w sklepie

Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług wymaga, żeby przy każdej informacji o obniżce ceny pokazać także najniższą cenę z trzydziestu dni przed obniżką. UOKiK potwierdził, że dotyczy to również usług, więc i noclegów. Ceny, które hotel zmienia z dnia na dzień, nie są jeszcze obniżką. Staje się nią dopiero hasło „taniej o 20%” albo przekreślona cena. Dlatego zanim zaprojektujemy pierwszy baner z pakietem, ustalamy, skąd strona weźmie cenę sprzed obniżki.
Rozmawiamy o tym z recepcją i z osobą, która ustala ceny. Recepcja wie, o co pytają goście. Osoba od cen wie, dlaczego ta sama noc kosztuje we wtorek inaczej niż w sobotę.

WIDOCZNOŚĆ W SYSTEMACH AI

Gość szuka z asystentem AI, zanim wybierze hotel

Coraz więcej osób zaczyna od pytania zadanego asystentowi AI lub korzysta z trybu AI w wyszukiwarce Google. Gość rzadko pyta o nazwę hotelu. Pyta o hotel w górach z basenem dla dzieci, o nocleg blisko stoku z parkingiem, o miejsce na wesele na sto osób pod Krakowem. Dostaje jeden akapit złożony z kilku źródeł i krótką listę odnośników, coraz częściej prowadzących prosto do portali rezerwacyjnych. Jeżeli hotelu nie ma wśród tych źródeł, gość może się o nim nigdy nie dowiedzieć.
Liczy się też to, czy dane o hotelu zgadzają się poza stroną. Gość i model widzą ten sam hotel w mapach Google, na portalach i w opiniach. Jeżeli godzina zameldowania, cena śniadania albo zasady pobytu ze zwierzętami różnią się między tymi miejscami, gość przestaje ufać wszystkim naraz. Model wybiera wtedy źródło, które wydaje mu się pewniejsze, a zwykle jest nim portal.
Modele sięgają po treści, które da się jednoznacznie przypisać: nazwę i kategorię obiektu, rodzaje pokoi, udogodnienia, godziny zameldowania, adres i dojazd. Zdania ogólne i marketingowe zwykle pomijają, bo nie wnoszą żadnej informacji, którą dałoby się sprawdzić. Profil w mediach społecznościowych, choćby prowadzony wzorowo, rzadko trafia do takiej odpowiedzi: treści przewijają się i znikają, a model nie potrafi ustalić, co jest aktualne.
Przygotowanie strony pod takie odpowiedzi to część projektu, a nie osobna usługa. Obejmuje czytelną strukturę, dane strukturalne, wskazane autorstwo i odpowiedzi napisane tak, żeby miały sens wyjęte z kontekstu. To, co pomaga zrozumieć stronę człowiekowi, pomaga też systemowi, który ma o niej opowiedzieć.
Wyników w AI nikt dziś nie kontroluje i my ich nie obiecujemy. Obiecujemy stronę, którą da się zacytować.

PROJEKT BEZ ŁABĘDZIA Z RĘCZNIKA

Szlafrok na łóżku nie mówi, gdzie znajduje się hotel

Pusty basen o zachodzie słońca, szlafrok na łóżku, łabędź złożony z ręczników i para z kieliszkami na tarasie. Do tego dron nad obiektem i hasło o komforcie, relaksie i wyjątkowym miejscu. Ten zestaw powtarza się na tylu stronach hotelowych, że przestał cokolwiek znaczyć. Coraz więcej zdjęć pokoi poprawia dziś program, więc gość nie wie, czy ogląda pokój, czy jego ulepszoną wersję. Po trzech kartach w przeglądarce hotele z Zakopanego, Sopotu i Mazur wyglądają jak jeden.
Kolor, krój pisma i rytm strony wynikają z tego, kto ją czyta i czego szuka. Inaczej wygląda hotel w centrum miasta, w którym gość śpi jedną noc między spotkaniami, inaczej pensjonat w górach wybierany na tydzień z dziećmi, a jeszcze inaczej hotel, który żyje z wesel i konferencji. Strona może mówić o wypoczynku bez basenu o zachodzie słońca i o jakości bez złotych liter.

Kolor jest ostatni.

Najpierw pytamy, kto czyta i czego szuka.

Paleta jest wnioskiem z odpowiedzi na te pytania, nie punktem wyjścia.

CO SKŁADA SIĘ NA STRONĘ

Strona www dla hotelu jest systemem, nie zestawem podstron

Pokoje, które da się porównać

Każdy typ pokoju ma własną stronę: metraż, łóżka, widok z okna, dla ilu osób, prawdziwe zdjęcia. Gość wybiera pokój, zanim zobaczy cenę, i rezerwuje ten, który obejrzał.

Rezerwacja z systemu hotelu

Kalendarz, ceny i dostępność pochodzą z systemu rezerwacyjnego, którego hotel już używa. Łączymy go ze stroną tak, żeby rezerwacja na telefonie była równie prosta jak na portalu. Własnych systemów rezerwacji nie budujemy.

Wszystko, o co gość pyta recepcję

Parking, zwierzęta, dostawka, godziny zameldowania, dojazd bez samochodu, pokoje dostępne dla osób na wózku. Każda informacja stoi w treści strony, więc gość znajdzie ją na telefonie, a wyszukiwarka pokaże ją w odpowiedzi.

Teksty z rozmów z zespołem

Odpowiadają na konkretne pytania i są pisane językiem gościa, nie językiem hotelu, bo ten, kto szuka noclegu, rzadko wie, czym pokój superior różni się od deluxe.

Dostępność, nie tylko dla zgodności

Od czerwca 2025 hotel, który sprzedaje pobyty przez stronę, zwykle musi spełniać wymagania dostępności cyfrowej. Zwolnione są tylko mikroprzedsiębiorstwa, a większość hoteli zatrudnia więcej niż dziesięć osób. Obowiązek obejmuje też kalendarz rezerwacji, który dostarcza zewnętrzny system. Dlatego sprawdzamy nie tylko stronę, ale i moduł rezerwacji, zanim go osadzimy.

Fundament techniczny

Core Web Vitals mierzone przed publikacją i po niej, dane strukturalne, mapa przekierowań ze starych adresów, analityka z obsługą zgód, kopie zapasowe. Raport z wynikami hotel dostaje w dniu startu. Jeśli strona już istnieje, zaczynamy od audytu strony internetowej.
Zakres wynika z liczby obiektów, typów pokoi i sal oraz ze stanu materiałów, które już istnieją.

KTO BĘDZIE PRACOWAŁ NAD STRONĄ

Dwie osoby, te same od pierwszej rozmowy do ostatniej poprawki

Projekt, który przechodzi przez pięć par rąk, gubi po drodze to, co padło na pierwszym spotkaniu. Handlowiec przekazuje opiekunowi, opiekun projektantowi, projektant wykonawcy, i każdy zna tylko swój fragment. Tutaj rozmowy prowadzi jedna osoba, ta sama od początku, i to ona gromadzi materiał, z którego powstanie treść.

Miłosz Pawski – projekt, wdrożenie, treści

Od przeszło dwudziestu lat projektuje, tworzy i prowadzi strony internetowe. Pisze też treści, bo układ i słowo powstają razem albo nie działają. Pedagog sztuki i kompozytor muzyki filmowej. Z muzyki czerpie wyczucie rytmu i harmonii, które przenosi na projekty.

Anna Pawska – analiza i architektura informacji

Inżynier i pedagog. Z inżynierii wynosi myślenie systemowe, z pedagogiki umiejętność zadawania pytań i tłumaczenia trudnych rzeczy prostym językiem. Rozmawia z klientem i jego zespołem, zbiera materiał i układa go w strukturę strony. Przez cały projekt jest osobą, z którą uzgadnia się wszystko po drodze.

KTO BĘDZIE PRACOWAŁ NAD STRONĄ

Dwie osoby, te same od pierwszej rozmowy do ostatniej poprawki

Projekt, który przechodzi przez pięć par rąk, gubi po drodze to, co padło na pierwszym spotkaniu. Handlowiec przekazuje opiekunowi, opiekun projektantowi, projektant wykonawcy, i każdy zna tylko swój fragment. Tutaj rozmowy prowadzi jedna osoba, ta sama od początku i to ona gromadzi materiał, z którego powstanie treść.

Miłosz Pawski – projekt, wdrożenie, treści

Od przeszło dwudziestu lat projektuje, tworzy i prowadzi strony internetowe. Pisze też treści, bo układ i słowo powstają razem albo nie działają. Pedagog sztuki i kompozytor muzyki filmowej. Z muzyki czerpie wyczucie rytmu i harmonii, które przenosi na projekty.

Anna Pawska – analiza i architektura informacji

Inżynier i pedagog. Z inżynierii wynosi myślenie systemowe, z pedagogiki umiejętność zadawania pytań i tłumaczenia trudnych rzeczy prostym językiem. Rozmawia z klientem i jego zespołem, zbiera materiał i układa go w strukturę strony. Przez cały projekt jest osobą, z którą uzgadnia się wszystko po drodze.

Wakacje planuje się w styczniu.

Wtedy gość porównuje hotele, a strona pokazuje jeszcze zeszłoroczny cennik.

GRANICE: JASNY PODZIAŁ

Wiedza zostaje u specjalistów. My nadajemy jej formę

Nie ustalamy cen, nie prowadzimy sprzedaży pokoi i nie składamy obietnic w imieniu hotelu. Nie budujemy też własnych systemów rezerwacji: kalendarz, ceny i dostępność prowadzi system, którego hotel używa, a my łączymy go ze stroną. Opisy pokoi, zasady pobytu i zdjęcia pochodzą od hotelu albo hotel je zatwierdza. To warunek, żeby strona była wiarygodna dla gościa i dla systemów, które ją dziś streszczają i cytują.
Po naszej stronie zostaje analiza odbiorcy, architektura informacji, język, projekt, wdrożenie i widoczność. Dzięki temu nikt nie musi zgadywać, kto odpowiada za którą część treści. Więcej o podziale ról w opisie modelu współpracy.

Czego nie robimy:

Nie tworzymy fikcyjnego autorstwa.
Nie publikujemy treści fachowych bez akceptacji osoby, która za nie odpowiada.
Nie publikujemy zdjęć, na których pokój wygląda lepiej niż w rzeczywistości.
Nie piszemy „ostatni wolny pokój”, jeśli to nieprawda.

CZTERY ETAPY

Od pierwszej rozmowy do pierwszej rezerwacji

01. Poznanie

Obiekt, recepcja, goście, obecna strona i cel. Kończy się jedną stroną ustaleń, którą można poprawić albo odrzucić.

02. Struktura i treść

Mapa strony, kolejność informacji, teksty głównych podstron. Tu schodzi najwięcej czasu, bo każda decyzja z tego etapu wraca później w kilku miejscach naraz.

03. Projekt i wdrożenie

System wizualny, wersja mobilna, kompletna strona składana na prawdziwych treściach.

04. Uruchomienie i rozwój

Analityka, kontrola działania, pierwszy miesiąc poprawek i ustalenie zakresu oraz strategii dalszego prowadzenia.
Zwykle sześć do dziesięciu tygodni od pierwszej rozmowy do publikacji. O długości decyduje etap drugi, a w nim dostępność zdjęć pokoi i dostęp do systemu rezerwacji. Każdy etap opisujemy przy usłudze tworzenie stron internetowych.

CO PO URUCHOMIENIU?

Strona zmienia się razem z hotelem

Zmieniają się sezony, pakiety i cenniki. Hotel remontuje piętro, otwiera strefę spa albo zamyka restaurację na zimę. Goście zadają pytania, na które strona jeszcze nie odpowiada. Strona, która zostaje w wersji z dnia uruchomienia, zaczyna szkodzić, bo pokazuje pokoje sprzed remontu i pakiety, których już nie ma.
Dlatego każda strona, którą prowadzimy, ma w naszym kalendarzu stały termin. Co tydzień sprawdzamy, co zmieniło się w ofercie, o co pytają klienci i co pokazują dane. Poprawki wynikają z tego przeglądu, zanim ktokolwiek o nie poprosi. Zobacz, jak wygląda opieka nad stroną internetową.
Zwykle nie oddajemy stron. Prowadzimy je.

Przegląd i rozwój

Co tydzień patrzymy na ofertę, dane i pytania klientów. Z tego wynikają kolejne zmiany na stronie.

Treści na bieżąco

Nowe usługi, nowe osoby w zespole, odpowiedzi na nowe pytania i poprawki tego, co się zdezaktualizowało.

Widoczność i technika

Wydajność, bezpieczeństwo i kopie zapasowe działają w tle. Na wierzchu rozwijamy podstrony, które przynoszą zapytania z wyszukiwarki i systemów AI.

ZANIM PADNIE PYTANIE O WYCENĘ

Koszt współpracy

Nie publikujemy cennika, bo nie da się uczciwie wycenić czegoś, czego się jeszcze nie widziało. Różnica między pensjonatem na dwanaście pokoi a hotelem z salami konferencyjnymi, strefą spa i restauracją nie jest różnicą w liczbie zakładek. To dwa różne projekty, nawet jeśli menu wygląda podobnie.
Podajemy próg, żeby nie zabierać nikomu czasu. Strona wraz z treścią kosztuje od 8 000 zł, a przy rocznej umowie na stałe prowadzenie od 6 000 zł. Teksty piszemy sami, a firma je akceptuje. Prowadzenie kosztuje od 1 200 zł miesięcznie. Konkretną kwotę ustalamy po pierwszej rozmowie, zawsze przed jakąkolwiek decyzją.
Na ostateczną wycenę najmocniej wpływa liczba typów pokoi, sal i usług dodatkowych, wersje językowe oraz system rezerwacyjny, z którym strona ma się połączyć. Znaczenie mają też sesja zdjęciowa i przeniesienie istniejącej strony.
Co tydzień sprawdzamy na każdej prowadzonej stronie treść i widoczność: czy informacje są aktualne, jak radzi sobie w wyszukiwarce i w odpowiedziach AI, o co pytają goście. Technika to tylko część tej pracy. Taki rytm ma swoją arytmetykę: nie możemy prowadzić wielu stron naraz. Dlatego nie mamy najniższej ceny na rynku. I dlatego żadna strona, którą prowadzimy, nie pozostaje długo bez zmian.
Nasza praca zaczyna się tam, gdzie wizytówka z galerią i numerem telefonu przestaje wystarczać. Jeżeli hotel potrzebuje wyłącznie wizytówki, powiemy to podczas pierwszej rozmowy i na pewno nie będziemy przekonywać do większego projektu.

ZANIM PADNIE DECYZJA

Pytania, które padają najczęściej przy pierwszej rozmowie

Odpowiedzi są konkretne tam, gdzie da się być konkretnym, i mówią „to zależy” tylko wtedy, kiedy naprawdę zależy. Pytania, których tu nie ma, najszybciej rozstrzygnie bezpośrednia rozmowa.

W Pawix Design strona wraz z treścią kosztuje od 8 000 zł, a przy rocznej umowie na stałe prowadzenie od 6 000 zł. Prowadzenie kosztuje od 1 200 zł miesięcznie. Na koszt, jaki mają strony internetowe dla hoteli, wpływają przede wszystkim liczba typów pokoi i sal, wersje językowe, połączenie z systemem rezerwacyjnym oraz przeniesienie istniejącej strony. Konkretna wycena powstaje po pierwszej rozmowie i przed jakąkolwiek decyzją.

W większości przypadków tak. Ustawa z 26 kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług obowiązuje od 28 czerwca 2025 roku i obejmuje usługi handlu elektronicznego, a rezerwacja pobytu z płatnością przez stronę zwykle się do nich zalicza. Zwolnione są mikroprzedsiębiorstwa, czyli firmy zatrudniające mniej niż dziesięć osób i mające do 2 mln euro rocznego obrotu. Obowiązek obejmuje też moduł rezerwacji od zewnętrznego dostawcy, więc sprawdzamy go przed osadzeniem. Nie zastępuje to opinii prawnej.

Tak. Od 14 listopada 2024 roku Booking.com, wyznaczony przez Komisję Europejską jako strażnik dostępu w ramach aktu o rynkach cyfrowych, nie może wymagać od hoteli w Europejskim Obszarze Gospodarczym, żeby na własnej stronie nie oferowały niższych cen. Inne portale mogą mieć w umowach własne warunki, więc warto je przeczytać. Ceny ustala hotel w swoim systemie; my projektujemy to, jak strona pokazuje korzyść z rezerwacji bezpośredniej: cenę, pakiet albo warunki anulowania. Nie zastępuje to opinii prawnej.

Przy każdej informacji o obniżce ceny, na przykład przekreślonej cenie albo haśle „taniej o 20%”, strona musi pokazać najniższą cenę tej usługi z trzydziestu dni przed obniżką. Tak stanowi ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług, a UOKiK potwierdził, że dotyczy to także usług. Codzienne zmiany ceny w systemie rezerwacyjnym nie są obniżką, dopóki strona nie przedstawia ich jako promocji. Dlatego pakiety i rabaty projektujemy razem z tym, skąd strona weźmie cenę odniesienia. Nie zastępuje to opinii prawnej.

Nie, nazwy takie jak hotel, motel i pensjonat oraz gwiazdki przysługują tylko obiektom, którym marszałek województwa nadał kategorię, czyli zaszeregował je do danego rodzaju po sprawdzeniu wymagań. Używanie ich bez kategorii jest wykroczeniem. Obiekt bez kategorii może się nazywać apartamentami, domem gościnnym albo pokojami i nie przeszkadza mu to w dobrej stronie. Nie zastępuje to opinii prawnej.

Poprawiamy światło, kadr i kolor. Nie dorabiamy widoku z okna, metrażu ani wyposażenia i nie publikujemy pokoi wygenerowanych przez program. Zdjęcie, które obiecuje więcej niż pokój, wraca w opinii po pierwszym pobycie. Najlepiej działa jedna sesja w dobrym świetle, poza sezonem, kiedy pokoje stoją puste.

Teksty pisze zespół Pawix Design, na podstawie rozmów i odpowiedzi na konkretne pytania. Nikt nie musi pisać gotowych opisów pokoi ani historii obiektu. Informacje o pokojach, zasadach pobytu i cenach pochodzą jednak od hotelu albo są przez niego zatwierdzane. My pomagamy je czytelnie przedstawić.

Pawix Design projektuje strony dla hoteli miejskich i wypoczynkowych, hoteli butikowych, pensjonatów i obiektów z apartamentami na doby, a także dla hoteli, które żyją z wesel i konferencji. Pracujemy zarówno z rodzinnym pensjonatem, jak i z hotelem, który ma kilka sal i własną restaurację. Decyduje charakter projektu, nie wielkość obiektu: sprawdzamy się tam, gdzie hotel chce przyjmować więcej rezerwacji bezpośrednio i odpowiadać gościom, zanim napiszą maila.

Zwykle osobnej ścieżki, nie osobnej domeny. Organizator konferencji szuka metrażu sal, ustawień, sprzętu, cateringu i faktury. Para szuka terminów, menu, noclegu dla gości i zdjęć sali, na których widać ją naprawdę. Obie ścieżki mają własne podstrony i własny formularz zapytania, a pod jednym adresem zbierają się opinie i linki całego hotelu. Osobna domena ma sens tylko przy osobnej marce, na przykład gdy sala weselna działa pod inną nazwą.

Przed przebudową strony internetowej analizujemy obecne adresy, podstrony z ruchem, treści i dane z Search Console. Dopiero na tej podstawie powstaje mapa nowej strony i plan przekierowań jeden do jednego. Wartościowe treści zostają, nawet jeżeli nie pasują do nowego menu. Krótkie wahania po migracji są normalne; trwały spadek jest skutkiem pominięcia tego etapu.

Stała opieka nad stroną może obejmować techniczne SEO, rozwój stron usługowych, treści problemowe i linkowanie wewnętrzne. Tematy wybieramy na podstawie realnych pytań gości i organizatorów wydarzeń, a nie po to, żeby regularnie publikować cokolwiek. Przygotowujemy stronę tak, żeby jej struktura, autorstwo i odpowiedzi były czytelne i to jest zakres, za który możemy odpowiadać.

Realizacja trwa zazwyczaj sześć do dziesięciu tygodni od pierwszej rozmowy do publikacji. O długości decyduje liczba typów pokoi, sal i wersji językowych, zakres przygotowania treści oraz potrzeba migracji. Projektowanie stron internetowych dla hoteli ma jeszcze jeden termin: sezon. Nową stronę najlepiej uruchomić, zanim goście zaczną rezerwować wakacje albo ferie. Najczęstszą przyczyną opóźnień nie jest projekt ani wdrożenie, tylko dostępność zdjęć pokoi i danych z systemu rezerwacji.

Strona zostaje u klienta. Stoi na jego hostingu i domenie, bez zamkniętych rozwiązań. Przekazujemy dostępy i dokumentację, a dalsze prowadzenie może przejąć dowolny wykonawca. Stałe prowadzenie to umowa na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia. Wyjątkiem jest roczna umowa, przy której projekt kosztuje mniej: obowiązuje przez pierwsze dwanaście miesięcy, a potem przechodzi na czas nieokreślony na tych samych zasadach. Jeśli na stronie działają płatne rozszerzenia, ich licencje opłacamy w ramach prowadzenia. Wygasają razem z umową. Strona działa dalej, a do aktualizacji rozszerzeń potrzebna jest własna licencja.

Hotele miejskie · Hotele w górach · Hotele nad morzem · Hotele butikowe · Pensjonaty · Apartamenty na doby · Hotele ze strefą spa · Hotele konferencyjne · Sale weselne · Domy gościnne ·

Gość i tak myśli o poranku. Niech zobaczy ten prawdziwy.

Porozmawiajmy o tym, co wyróżnia hotel, i o pytaniach, na które goście nie znajdują dziś odpowiedzi.