Kontakt
Zadzwoń albo napisz
ul Gajowa 19, 32 - 447 Siepraw
Pacjent wybiera lekarza, nie przychodnię

KOSZT, KTÓREGO NIE WIDAĆ
Wizyta trwa dwadzieścia minut.
Wybór lekarza trwa znacznie dłużej.
ZANIM POWSTANIE PIERWSZY SZKIC
WIDOCZNOŚĆ W SYSTEMACH AI
Wytyczne Google
Your Money or Your Life. Kategoria z wytycznych Google obejmująca treści, które mogą wpłynąć na zdrowie, bezpieczeństwo, sytuację prawną lub finansową odbiorcy: medycynę i zdrowie psychiczne, prawo, finanse oraz tematy dotyczące bezpieczeństwa. Strony z tej kategorii ocenia się według wyższych standardów, bo skutki nierzetelnej informacji wykraczają poza samą stronę.
Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness, czyli doświadczenie, kompetencje, autorytet i wiarygodność. Kryteria oceny treści, stosowane najostrzej w kategorii YMYL. Sprawdza się między innymi, czy autor ma udokumentowane przygotowanie, czy jego kwalifikacje da się zweryfikować poza stroną i czy jasno wskazano, kto odpowiada za informacje. Najważniejsza z czterech jest wiarygodność. Oceny osób pracujących według wytycznych służą Google do sprawdzania, czy wyszukiwarka dobrze rozpoznaje jakość. Sama wyszukiwarka szuka sygnałów tych cech, a w tematach dotyczących zdrowia daje im jeszcze większą wagę.

PROJEKT, KTÓRY NIE UDAJE SZPITALA
Kolor jest ostatni.
Najpierw pytamy, kto czyta, w jakim jest stanie i czego szuka.
Paleta jest wnioskiem z tych trzech odpowiedzi, nie punktem wyjścia.
CO SKŁADA SIĘ NA STRONĘ
KTO BĘDZIE PRACOWAŁ NAD STRONĄ
KTO BĘDZIE PRACOWAŁ NAD STRONĄ
Rejestracja jest już zamknięta
Pacjent szuka lekarza właśnie teraz, bo przed chwilą wyniki badań przyszły mailem.
GRANICE: JASNY PODZIAŁ
CZTERY ETAPY
CO PO URUCHOMIENIU?
ZANIM PADNIE PYTANIE O WYCENĘ
ZANIM PADNIE DECYZJA
W Pawix Design strona wraz z treścią kosztuje od 8 000 zł, a przy rocznej umowie na stałe prowadzenie od 6 000 zł. Prowadzenie kosztuje od 1 200 zł miesięcznie. Na kwotę wpływają przede wszystkim liczba lekarzy, specjalizacji i miejsc przyjęć, połączenie z systemem rezerwacji, ilość treści wymagającej akceptacji lekarzy oraz przeniesienie istniejącej strony. Konkretna wycena powstaje po pierwszej rozmowie i przed jakąkolwiek decyzją.
Informację o świadczeniach. Ustawa o działalności leczniczej zabrania podmiotom wykonującym działalność leczniczą, czyli wszystkim, którzy udzielają świadczeń zdrowotnych, od jednoosobowej praktyki po centrum medyczne, nadawania tej informacji cech reklamy. Samorząd lekarski wymienia, co wolno podać: tytuł zawodowy, stopnie naukowe, specjalizacje, zakres świadczeń, miejsce i godziny przyjęć, dane kontaktowe, a na stronie internetowej także ceny i formy płatności. Nie wolno używać określeń w rodzaju „najlepszy” czy „najtańszy”, porównywać się z innymi, oferować rabatów ani obiecywać skuteczności leczenia. Od 2025 roku Kodeks Etyki Lekarskiej zakazuje też niewiarygodnych informacji o kompetencjach, dlatego tytuły i specjalizacje zapisujemy dokładnie. Nie zastępuje to opinii prawnej.
Zwykle tak, jeśli prywatna praktyka jest dla niego ważna. Profil na stronie przychodni pokazuje tylko jedno miejsce, a serwis z rezerwacją ustawia lekarza na liście obok innych. Własna strona zbiera wszystkie miejsca i dni przyjęć, specjalizację i zakres, a wyszukiwanie po nazwisku prowadzi do niej. Przy kilku miejscach przyjęć pilnujemy, żeby dane na każdej stronie i w każdej wizytówce w mapach były takie same.
Tylko takie, które lekarz chce podpisać. Tekst o chorobie na stronie lekarza pacjent czyta jak jego słowa, a Google ocenia treści o zdrowiu według wyższych standardów niż inne. Nie piszemy więc dla samej regularności. Wybieramy pytania, które pacjenci zadają w rejestracji i w gabinecie, piszemy odpowiedź po rozmowie z lekarzem i publikujemy ją po jego akceptacji, z nazwiskiem autora i datą aktualizacji. Kilka takich tekstów robi więcej niż blog uzupełniany co tydzień.
Nie przez zwykły formularz. Wyniki badań to dane o zdrowiu, czyli dane szczególnej kategorii z art. 9 RODO. Ich przyjmowanie wymaga podstawy prawnej, zabezpieczonej transmisji, kontroli dostępu i zasad przechowywania, a więc systemu, który za to odpowiada. Jeśli przychodnia ma portal pacjenta w swoim systemie, prowadzimy do niego ze strony. Jeśli nie ma, projektujemy pierwszy kontakt tak, żeby wyniki na tym etapie nie były potrzebne. Nie zastępuje to opinii prawnej.
Strony dla lekarzy i przychodni podlegają trzem rodzajom zasad, których zwykła strona firmowa nie zna. Pierwsze to prawo: informacja o świadczeniach nie może mieć cech reklamy, a lekarz odpowiada za to, co publikują w jego imieniu inni. Drugie to dane: wszystko, co pacjent zdradza o swoim zdrowiu, podlega szczególnej ochronie. Trzecie to wyszukiwarka, która treści o zdrowiu ocenia według wyższych standardów i szuka w nich autora, kwalifikacji i źródeł. Każdą z tych zasad uwzględniamy od pierwszego szkicu. Nie zastępuje to opinii prawnej.
Teksty pisze zespół Pawix Design, na podstawie rozmów i odpowiedzi na konkretne pytania. Nikt nie musi pisać gotowych opisów specjalizacji ani biogramów. Informacje o chorobach, badaniach i leczeniu pochodzą jednak od lekarzy albo są przez nich zatwierdzane. My pomagamy je czytelnie przedstawić.
Pawix Design projektuje strony www dla lekarzy: specjalistów w prywatnej praktyce, przychodni specjalistycznych i centrów medycznych, prywatnych i pracujących częściowo na kontrakcie z NFZ, a także gabinetów medycyny estetycznej prowadzonych przez lekarzy. Pracujemy zarówno z lekarzem, który przyjmuje w jednym gabinecie, jak i z centrum, które zatrudnia kilkudziesięciu lekarzy. Decyduje charakter projektu, nie wielkość placówki: sprawdzamy się tam, gdzie pacjent wybiera konkretnego lekarza i chce go najpierw poznać.
Osobno, od pierwszego ekranu. Od 1 lipca 2026 roku NFZ płaci za część świadczeń, na początek z kardiologii oraz profilaktyki raka szyjki macicy i raka piersi, tylko wtedy, gdy wizytę umówiono przez centralną e-rejestrację. Na wizytę prywatną pacjent zapisuje się w systemie przychodni. Strona, która miesza obie drogi, generuje telefony od pacjentów, którzy nie wiedzą, gdzie się zapisać. Projektujemy dwa wyraźne wejścia i przy każdym piszemy, czego pacjent potrzebuje, na przykład skierowania. Nie zastępuje to opinii prawnej.
Przed przebudową strony internetowej analizujemy obecne adresy, podstrony z ruchem, treści i dane z Search Console. Dopiero na tej podstawie powstaje mapa nowej strony i plan przekierowań jeden do jednego. Wartościowe treści zostają, nawet jeżeli nie pasują do nowego menu. Krótkie wahania po migracji są normalne. Trwały spadek najczęściej wynika z pominięcia tego etapu.
Stała opieka nad stroną może obejmować techniczne SEO, rozwój stron usługowych, treści problemowe i linkowanie wewnętrzne. Tematy wybieramy na podstawie realnych pytań pacjentów i lekarzy kierujących, a nie po to, żeby regularnie publikować cokolwiek. Przygotowujemy stronę tak, żeby jej struktura, autorstwo i odpowiedzi były czytelne i to jest zakres, za który możemy odpowiadać.
Realizacja trwa zazwyczaj sześć do dziesięciu tygodni od pierwszej rozmowy do publikacji. O długości decyduje liczba lekarzy, specjalizacji i miejsc przyjęć, zakres przygotowania treści oraz potrzeba migracji. Najczęstszą przyczyną opóźnień nie jest projekt ani wdrożenie, tylko dostępność lekarzy zatwierdzających informacje kliniczne.
Strona zostaje u firmy. Znajduje się na jej hostingu i domenie, bez zamkniętych rozwiązań. Przekazujemy dostępy i dokumentację, a dalsze prowadzenie może przejąć dowolny wykonawca. Stałe prowadzenie to umowa na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia. Wyjątkiem jest roczna umowa, przy której projekt kosztuje mniej: obowiązuje przez pierwsze dwanaście miesięcy, a potem przechodzi na czas nieokreślony na tych samych zasadach. Jeśli na stronie działają płatne rozszerzenia, ich licencje opłacamy w ramach prowadzenia. Wygasają razem z umową. Strona działa dalej, a do aktualizacji rozszerzeń potrzebna jest własna licencja.
Prywatne praktyki lekarskie · Przychodnie specjalistyczne · Centra medyczne · Kardiologia · Ginekologia · Ortopedia · Dermatologia · Endokrynologia · Pediatria · Diagnostyka obrazowa · Medycyna estetyczna · Medycyna pracy ·
Pacjent chce poznać lekarza, zanim zadzwoni. Zacznijmy od tego.